Blog

Sąd o sobie samym podstawą do budowania poczucia własnej wartości

Ze wszystkich sądów, które formułujemy w życiu, żaden nie jest tak ważny, jak sąd o sobie samym.

Możliwe, że aktualnie poczucie własnej wartości jest dużo bardziej potrzebne, niż kiedykolwiek wcześniej. Dlaczego? Dlatego, że żyjemy w czasach ogromnego postępu cyfrowego, gospodarczego, który wymusza na nas bardzo dużo zmian, do których często trzeba się szybko dostosować.

Mamy niespotykaną jak dotąd konkurencję na rynku, żyjemy w czasach, w których musimy podejmować mnóstwo decyzji, począwszy od tego, którą pralkę wybrać (jest ich całe mnóstwo), na jakie zajęcia dodatkowe zapisać swoje dziecko (czy w ogóle zapisać, bo z 1 str nie można przeciążać, z 2 str. zostać w tyle to też średnio..) kończywszy na tym, jak żyć…? gonić za pieniądzem, bo pieniądz to stabilizacja, czy wyjechać w przysłowiowe Bieszczady i łapać chwilę..

Jak znaleźć balans i harmonię w tym wszystkim?

Świat zmian a stabilność wewnętrzna

Żyjemy w czasach, w których wzorce religijno-kulturowe trochę się załamały, już dawno przestaliśmy żyć zgodnie z prostymi zasadami, które były podyktowane tradycją. A to, jak do różnych spraw podchodziła babka i matka, determinowało sposób, w jaki podchodziłam do nich też ja…

Te czasy już dawno minęły.

My nie mamy już stałych reguł postępowania, za to mamy gwałtowne zmiany, za którymi czasem trudno nadążyć i z którymi potrzebujemy się permanentnie mierzyć.

A do tego całego zawirowania zewnętrznego, jakże ważna i potrzebna jest stabilność wewnątrz. To, aby wiedzieć, kim jestem, aby sobie ufać, aby znać swoją wartość.. wtedy łatwiej jest nam stawiać czoła temu, co na zewnątrz.

Ład wewnętrzny jako „trampolina” do radzenia sobie z życiem

Na potrzebę budowania poczucia własnej wartości patrzę też odwrotnie.

Wierzę, że zrobienie porządku z samym sobą, z własnym mentalem, z własnymi emocjami jest najlepszą trampoliną do umiejętnoci radzenia sobie z wyzwaniami we wszystkich obszarach życia.

Praca z własną głową jest szalenie ważna, z pewnością niemniej ważna, jak zdrowe odżywiane, czy też ruch na świeżym powietrzu. Jeśli masz „ład wewnętrzny”, to Ci się chce… być może zacząć w końcu robić to, do czego Cię naprawdę woła, być może sprzeciwić się własnym lękom, być może powiedzieć mamie, że rani Cię to, w jaki sposób do Ciebie mówi, być może zadbać o własne ciało lub zacząć patrzeć na siebie z większą akceptacją.

Czymże jest to poczucie własnej wartości?

Czym ono jest, skoro w swojej pracy doświadczyłam tak dużo procesów w osobami, które w świecie zewnętrznym osiągnęli bardzo dużo a jednak wewnątrz wciąż nie czuli się wystarczająco wartościowi?

Jak to się dzieje, że są ludzie, którzy pomimo zbudowanej kariery, prosperujących firm, dużych zasobów pieniężnych, cały czas w środku czują się niewartościowi, nie warci miłości czy uznania. Pomimo tego, że świat ich podziwia, oni tego podziwu sami nie czują. Czują wręcz presję, że muszą bardziej, mocniej, jeszcze kolejną rzecz zrobić, aby się udowodnić, aby zasłużyć…

Czymże jest więc to poczucie własnej wartości?

Poczucie własnej wartości jest postawą wobec samego siebie.

Jest Twoją odpowiedzią na pytanie, jak sam siebie postrzegasz. I nie zależy ono od Twoich umiejętności, osiągnięć, ani sukcesów, ani nawet statusu społecznego. Ono zależy od Twojego stosunku do samego siebie.

Jeśli nie masz prawdziwego poczucia własnej wartości, to niezależnie od swojej pozycji i umiejętności – zawsze będziesz czuć, że czegoś Ci brakuje.

Pytania, które pokazują Twój stosunek do siebie

  • do czego dajesz sobie prawo?
  • do czego czujesz się zobowiązany?
  • jak postrzegasz siebie w relacji z innymi?
  • jak myślisz o swoich umiejętnościach?
  • jak w ogóle traktujesz siebie?

Wysoka samoocena: zaufanie do własnego wnętrza

Istotą wysokiej samooceny jest zaufanie do własnego wnętrza (ale nie z poziomu własnego ego, tylko z poziomu środka, własnej intuicji jednak bez obawy, że kieruje mną strach, ucieczka od czegoś, próba przypodobania się innym). Moje myślenie, moje działanie, moje zachowania idą ze mnie, „ze zdrowej części mnie”, a nie z rzeczy, które mam nieprzepracowane…

Czyli np. podróżuję po świecie dla siebie a nie po to, aby zyskać uznanie w oczach innych, bo w środku czuję takie deficyty uznania, że moim sposobem na radzenie sobie z tym jest tzw. „nadmierna kompensacja” → robię dużo, aby inni mnie poklepali po ramieniu, abym brylowała w ich oczach. To są działania wynikające z naszych braków, a nie ze zdrowej części mnie.

Dokonuje wyborów, wg oczekiwań innych – tak bardzo nie mam zaufania sama do siebie, że nie wierzę w swoją decyzyjność, muszę się innych pytać o zdanie.. i ja idę tak na studia, do pracy, wybieram partnera do życia, miejsce do życia – ale to nie wynika z mojej prawdy, tylko z moich braków.

Chodzi o zaufanie do samego siebie – ale takie czyste, nie podyktowane strachem, lękami, własnymi brakami, tylko silne stanie za sobą samym.

Na koniec: zasługiwanie na szczęście

Poczucie własnej wartości to też przekonanie, że zasługujemy na szczęście i że jesteśmy w porządku tacy, jacy jesteśmy, sami dla siebie, w swoich oczach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przeczytaj również pozostałe artykuły

Po co nam ta presja społeczna?

Po co nam ta presja społeczna?

– Nie mam motywacji, żeby zrobić to samemu…– No co Ty, Ty nie masz motywacji?– Mam już dość… od choroby do choroby… już nie daję rady…– No co Ty, Pani coach…...

czytaj dalej
O żalu…

O żalu…

My sami trzymamy żal.                                                                                                                                         ...

czytaj dalej

Swoją wiedzą dzielę się także w mediach społecznościowych.
Zapraszam Cię na moje profile: